
Artur Zamirski
Nazywam się Artur Zamirski.
Na sali gimnastycznej spędziłem ponad 44 lata. Trenerem jestem od 30 lat.
W tym czasie prowadziłem setki sportowców — od dzieci, które dopiero uczyły się, jak wejść na przyrząd, po zawodników startujących na zawodach.
Niezależnie od poziomu zaawansowania, przez wszystkie te lata wracało do mnie jedno pytanie:
Jak w ograniczonym czasie treningu przygotować ciało sportowca tak, aby bezpiecznie, świadomie i stabilnie radziło sobie z elementami o coraz większej trudności?
Metodyka, którą stosuję, jest odpowiedzią na to pytanie.
Nie powstała przy biurku.
Powstała na sali gimnastycznej — w codziennej pracy z zawodnikami, w obserwacji, poprawianiu błędów, szukaniu lepszych rozwiązań i sprawdzaniu ich w praktyce.
Każdy jej element musiał przejść próbę treningu, zanim uznałem go za skuteczny.
Nie przekazuję gotowego szablonu, ponieważ taki szablon często rozpada się przy pierwszym kontakcie z realną grupą. Przekazuję sposób myślenia — taki, który pozwala podejmować dobre decyzje niezależnie od składu grupy, warunków sali czy poziomu przygotowania zawodników.
Doświadczenie to coś więcej niż liczba lat
Lata pracy są ważne, ale same w sobie nie wystarczą.
Doświadczenie trenerskie buduje się wtedy, gdy trener potrafi obserwować, analizować i wyciągać wnioski.
Każdy trening dostarcza informacji:
- które ćwiczenie działa,
- które nie przynosi oczekiwanego efektu,
- gdzie zawodnik traci kontrolę,
- kiedy należy zwiększyć trudność,
- kiedy trzeba wrócić do podstaw,
- który błąd jest najważniejszy,
- czego naprawdę brakuje zawodnikowi.
Dlatego doświadczenie nie jest zbiorem gotowych odpowiedzi.
Jest zdolnością do podejmowania właściwych decyzji.
Obserwacja przed decyzją
Pierwszym zadaniem trenera jest obserwacja.
Nie interesuje mnie wyłącznie to, czy zawodnik wykonał element.
Patrzę przede wszystkim:
- jak rozpoczął ruch,
- jak ustawił ciało,
- czy zachował napięcie,
- jak pracowały barki,
- jak poruszała się miednica,
- jaki był rytm,
- kiedy pojawił się błąd,
- co wydarzyło się po błędzie.
Dopiero wtedy można właściwie określić problem.
Ten sam błąd może mieć różne przyczyny
Dwóch zawodników może popełniać podobny błąd, ale jego przyczyna może być całkowicie inna.
Problem może wynikać z:
- niewłaściwej techniki,
- braku siły,
- ograniczonej gibkości,
- niewystarczającej mobilności,
- słabej koordynacji,
- braku rytmu,
- niewłaściwej pozycji wyjściowej,
- problemu z orientacją przestrzenną,
- niewystarczającego przygotowania bazowego.
Dlatego nie stosuję jednego rozwiązania dla wszystkich.
Najpierw trzeba znaleźć przyczynę, a dopiero potem dobrać ćwiczenie.
Doświadczenie w doborze ćwiczeń
Najtrudniejsze ćwiczenie nie zawsze jest najlepszym ćwiczeniem.
Często największy postęp daje zadanie prostsze, ale bardzo dokładnie dopasowane do aktualnego problemu zawodnika.
Dobór ćwiczenia powinien wynikać z pytania:
Co chcę tym ćwiczeniem poprawić?
Jeżeli trener zna odpowiedź na to pytanie, trening przestaje być przypadkowym zestawem zadań.
Każde ćwiczenie zaczyna mieć określoną funkcję.
Nie uczę trudności — buduję gotowość
W gimnastyce bardzo łatwo pomylić progres z trudnością.
To, że zawodnik potrafi wykonać trudniejszy element raz, nie oznacza jeszcze, że jest do niego przygotowany.
Dlatego oceniam:
- jakość wykonania,
- powtarzalność,
- samodzielność,
- kontrolę ruchu,
- przygotowanie fizyczne,
- przygotowanie techniczne,
- bezpieczeństwo,
- możliwość połączenia elementu z innymi.
Dopiero wtedy podejmuję decyzję o kolejnym etapie.
Cofnięcie się jest częścią progresji
Jeżeli element przestaje być kontrolowany, nie zawsze trzeba próbować go więcej.
Czasami trzeba zrobić coś odwrotnego.
Cofnąć zawodnika do prostszego etapu i znaleźć moment, w którym technika zaczyna się rozpadać.
To właśnie tam znajduje się prawdziwy problem.
Dlatego regresja nie jest porażką.
Jest narzędziem diagnostycznym.
Doświadczenie w korekcji
Nie próbuję poprawiać wszystkiego jednocześnie.
Najpierw szukam błędu, który najbardziej wpływa na cały ruch.
Schemat jest prosty:
OBSERWACJA → BŁĄD → PRZYCZYNA → ĆWICZENIE → PONOWNA PRÓBA → OCENA
Jeżeli poprawimy główną przyczynę, często kilka pozostałych błędów znika samoistnie.
Doświadczenie w pracy z grupą
Praca z jednym zawodnikiem i praca z grupą to dwa różne zadania.
W grupie trener musi jednocześnie kontrolować:
- poziom zawodników,
- bezpieczeństwo,
- organizację,
- kolejność ćwiczeń,
- wykorzystanie przyrządów,
- czas pracy,
- tempo treningu,
- różne poziomy zaawansowania.
Dlatego system szkolenia musi być elastyczny.
Gotowy szablon bardzo szybko przestaje działać.
Potrzebny jest system podejmowania decyzji.
Warunki sali też mają znaczenie
Nie każda sala posiada takie same możliwości.
Zmieniają się:
- przyrządy,
- liczba stanowisk,
- wielkość przestrzeni,
- dostęp do odskoczni,
- trampolin,
- pasów,
- materacy,
- asekuracji.
Dobry system szkolenia powinien działać również wtedy, gdy warunki nie są idealne.
Dlatego ważniejsza od konkretnego ćwiczenia jest znajomość jego celu i mechanizmu.
Jeżeli wiem, czego chcę nauczyć, mogę znaleźć inne narzędzie do osiągnięcia tego samego celu.
Doświadczenie w budowaniu zawodnika
Nie patrzę tylko na pojedynczy element.
Patrzę na zawodnika jako całość.
Interesuje mnie:
- co już potrafi,
- czego jeszcze nie potrafi,
- które elementy są stabilne,
- które są przypadkowe,
- jakie ma mocne strony,
- co ogranicza jego rozwój,
- gdzie jest największy potencjał.
Dzięki temu można budować szkolenie w logicznej kolejności.
Od podstaw do układu
Doświadczenie pokazuje, że pojedynczy element to tylko jeden etap.
Pełny proces wygląda inaczej:
PRZYGOTOWANIE → FUNDAMENT → ELEMENT → POWTARZALNOŚĆ → POŁĄCZENIE → UKŁAD → START
Każdy z tych poziomów wymaga osobnej pracy.
Element poprawny w pojedynczej próbie może wyglądać zupełnie inaczej:
- po innym elemencie,
- pod koniec układu,
- przy zmęczeniu,
- podczas zawodów.
Dlatego stabilność budujemy stopniowo.
Wiedza musi działać w praktyce
Przez ponad cztery dekady na sali nauczyłem się jednej rzeczy:
najlepsza teoria to taka, która pomaga trenerowi podjąć dobrą decyzję podczas realnego treningu.
Dlatego cały system opieram na połączeniu:
WIEDZY → PRAKTYKI → OBSERWACJI → ANALIZY → KOREKTY
Wiedza pokazuje możliwą drogę.
Praktyka ją sprawdza.
Obserwacja pokazuje problem.
Analiza pomaga znaleźć przyczynę.
Korekta prowadzi do kolejnej próby.
Doświadczenie wspierane danymi
Dzisiaj możemy dodatkowo wykorzystywać narzędzia, których wcześniej trenerzy nie mieli.
Są to między innymi:
- nagrania wideo,
- karty zawodników,
- testy sprawności,
- historia treningów,
- ocena elementów,
- zapis progresji,
- analiza powtarzalności.
Dane nie zastępują doświadczenia trenera.
Pomagają jednak lepiej je wykorzystać.
Moja filozofia
Przez lata pracy przestałem szukać jednego idealnego zestawu ćwiczeń.
Zamiast tego zbudowałem sposób myślenia.
Najpierw obserwuj.
Potem znajdź przyczynę.
Dobierz właściwe ćwiczenie.
Sprawdź efekt.
Dopiero wtedy przejdź dalej.
Nie chodzi o to, żeby zawodnik wykonywał jak najwięcej trudnych elementów.
Chodzi o to, żeby był do nich naprawdę przygotowany.
DOŚWIADCZENIE → OBSERWACJA → ANALIZA → DECYZJA → PROGRESJA